Łąka o świcie..

auteur:  Anna Maria Kettner
5.0/5 | 7


Moje oczy zielone jak łąka o świcie,
lśnią w szarości poranka.
Usta ledwie różowe rozchylam lekko
niby ptasie skrzydła, w uśmiechu.
Dotykam przestrzeni, jak ramionami kochanka.
Włosy płowe, pachnące zbożem sierpniowym
wzruszam zapraszająco, unosząc leniwie
we wschodzącym dniu.
Słucham serdecznie i proszę
- przyjdź dzisiaj do mnie, czekam tu...

(A.M.K.) 2013

Poem versions


 
commentaires


mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
29.10.2013,  hagsman

mes votes

mes votes:  
14.10.2013,  mroźny

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
14.10.2013,  Malwina

mes votes

mes votes:  
14.10.2013,  A.L.

Moja ocena

No i doczekałem się . Wiosluję i ... tym razem cały czas z góry. Juhuuuuu.
mes votes: