Wyobraźniator

auteur:  ParaNormal
5.0/5 | 9


To ja wymieniam Słońcu baterie.
Jestem zaprzeczeniem moich
nieograniczonych ograniczeń.
Z każdym antonimem dnia
ja przeistaczam się.

Unoszę. Lecę.
I mogę wszystko.
Ma-sło to sło-ma a sło-ma ma-sło.
Jestem konceptem i puentą.
Dwa w jednym.

To ja wypasam gwiazdozbiory
Barana i Byka.
Lwy i Skorpiony trzymam
w klatkach.
Hoduję w gwiezdnym stawie Ryby.

Pilnuję Panny, by nie
skumała się z przewrotnym
Strzelcem. Panna to Panna.
Porządek musi być.

Co jakiś czas przecieram
z kurzu zapomnienia odległy
Pluton. Ścierką z włosia
Koziorożcowego.

Zamiatam Drogę mleczną, ustawiam
znaki, by wszystkie Wozy,
Duże i te Małe mogły
bezpiecznie dotrzeć do celu.

I kawa.
I poranek.
Ostatni rzut oka,
czy wszystko jest dobrze.
OO, i zapalić Słońce,
a Księżycowi kołysankę.

Jestem zaawansowanym
wyobraźniatorem nocnym.
Nie wierzysz?
Przyjdź do mnie wieczorem,
To Ci pokażę.



 
commentaires


mes votes

mes votes:  
15.07.2016,  pola

Moja ocena

Czy to wiersz-zaproszenie? ;D
mes votes:  

mes votes

mes votes:  
07.05.2013,  adam rem

mes votes

mes votes:  
07.05.2013,  frymusna

Moja ocena

Piękny język i wyobraźnia.
mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
06.05.2013,  renee

mes votes

mes votes: