Myślą - nie uczynkiem

auteur:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 19


Kto, choć raz we własnych myślach
Nie był aniołem zemsty?
Kto, z dobrze umotywowaną wyższą racją
Po stronie oczywistej prawości
Miażdżąc i tłamsząc
Nie poddawał zła wyszukanym torturom?
Wymyślny (choć wymyślony) lincz
W obronie krzywdzonych przecież.
Bicz boży usprawiedliwiony wygodną niemocą ludzkiego prawa.
Kto, jak z prosięcia, spuszczał krew winnym,
Wybebeszał trzewia nieskruszonym,
Zgniatał czaszki niesprawiedliwym?
Cóż z tego, że w wyobraźni?
Satysfakcja gwarantowana
Na chwilę,
Bo gdy zęby przestają zgrzytać,
Rzygać się chce…



 
commentaires


mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
27.01.2013,  bezecnik

mes votes

mes votes:  
27.01.2013,  marakuja

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
27.01.2013,  adam rem

mes votes

mes votes:  
27.01.2013,  airam

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
27.01.2013,  frymusna

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
27.01.2013,  kate

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

Moja ocena

Mocne. I prawdziwe.
mes votes:  

mes votes

mes votes:  
26.01.2013,  renee