Zmierzchem..

auteur:  Arkadio
5.0/5 | 3


O zmierzchu..

przyszłaś do mnie z duszą drżącym śmiechem
i ust śmiałym zapachem
dotykałaś moich swoją modlitwą grzeszną
z ciałem idąc w tan..

o zmierzchu..

życie wierszem utkane
wiarą w nas i łzami skraplane
bólem i rozkoszą
dniem i nocą..

o zmierzchu

w małym domku Ty i ja
na krańcach stołu wpatrzeni w siebie
jak zwierciadło
słownymi emocjami stałe grało
uchylając tajemnic naszych rąbka..

majowym śniegiem..

chłodząc do granic myśli rozpalone..
o zmierzchu i w zmierzchu
łknąc w Twe ramiona
obmywał się miłością..

każdego dnia..
rozpoczynając o zmierzchu..

Poem versions


 
commentaires


mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
27.10.2012,  TiAmo