Na szlaku
Ten pan już spotkał nas na szlaku i chociaż poszedł
w inną stronę, skąd tu się znów pojawił, dziadku
i mówi do nas: pochwalony.
Powiedz dlaczego, gdy nadchodzi, bronisz mi zboczyć,
by nas minął, a odpowiadasz mu: szczęść Boże,
jakby na wieki nie starczyło.
Trzymaj się zawsze szlaku, mały, choć dziś pozwolił
się odrodzić, wcześniej mnie rzadko spotkał na nim,
niech ci to starczy za odpowiedź.
Szli obok siebie wąską drogą, co prowadziła
ku dolinom, on był za nimi o pół kroku,
nie mogąc, nie chcąc ich ominąć.
w inną stronę, skąd tu się znów pojawił, dziadku
i mówi do nas: pochwalony.
Powiedz dlaczego, gdy nadchodzi, bronisz mi zboczyć,
by nas minął, a odpowiadasz mu: szczęść Boże,
jakby na wieki nie starczyło.
Trzymaj się zawsze szlaku, mały, choć dziś pozwolił
się odrodzić, wcześniej mnie rzadko spotkał na nim,
niech ci to starczy za odpowiedź.
Szli obok siebie wąską drogą, co prowadziła
ku dolinom, on był za nimi o pół kroku,
nie mogąc, nie chcąc ich ominąć.

mes votes
mes votes
Moja ocena
Brawo!!!Moja ocena
Bronek jest poeta.Moja ocena
Moja ocenames votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes