epikuria!

auteur:  Rafał Gatny
5.0/5 | 10


jedziemy tramwajem
do samej pętli
wieszamy na latarni zasady
ale wolimy się pieścić
do za pięć piąta wkładamy
na siebie cienie z niewyspania
i pierwszym tramwajem
na ostatni przystanek
kręcimy się po mieście
iście winylowo wpadamy
do znajomych rowów pełnych
liści choć to pełnia lata i nikt
nam za to nie płaci my sami
ale fotki lecą na insta i tam całemu
światu mówię że cię kocham
trzymamy więź a ty krzyczysz:
ej weź mnie przytul wyciśnij jak tubkę
do końca bądź chytrusem na moje ciało
jestem jestem nocnym świerszczem
i cykam ci fotki na polu i na drodze
bo mam polaroada na wieczne baterie
ale przy tobie i tak za mało



 
commentaires


mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
14.07.2026,  Ula eM

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes: