najczulej prosząc
co noc zagląda w okno
to chyba nie śmierć jeszcze
uchylam drzwi milczeniu
czeka w progu
przyklejam myśl do myśli
cień odbitej ciszy
wchłaniam środkiem ciała
jesieni droga
nie pytaj kim jestem
przytul
bądź mi choćby liściem
nasyć zielenią
zanim rozsypię się w proch
to chyba nie śmierć jeszcze
uchylam drzwi milczeniu
czeka w progu
przyklejam myśl do myśli
cień odbitej ciszy
wchłaniam środkiem ciała
jesieni droga
nie pytaj kim jestem
przytul
bądź mi choćby liściem
nasyć zielenią
zanim rozsypię się w proch

mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes
mes votes