Gwiazdy
Śniłem dzisiaj w nocy
że ryby łowiłem,
tylko że ja nigdzie
nad wodą nie byłem.
Siedziałem na księżycu
z zarzuconą wędką
by wyłowić gwiazdkę,
przynajmniej tą jedną.
A gwiazd mnóstwo było
na tym tajemniczym,
granatowym niebie.
Nie chciałem jej dla siebie
tylko moja miła
chciałem ją dla Ciebie.
Nagle... chłód poczułem
zimnej dłoni czyjejś,
jakby z lodu była
dotykając szyję.
Odwróciłem powoli
głowę za siebie
i wtedy ją ujrzałem
pośród gwiazd na niebie.
- Dlaczego siedzisz z wędką
pośród gwiazd wysoko?
To nie ryby w stawie,
gwiazd się tu nie łapie. -
powiedziała dziewczyna
co z księżyca była.
że ryby łowiłem,
tylko że ja nigdzie
nad wodą nie byłem.
Siedziałem na księżycu
z zarzuconą wędką
by wyłowić gwiazdkę,
przynajmniej tą jedną.
A gwiazd mnóstwo było
na tym tajemniczym,
granatowym niebie.
Nie chciałem jej dla siebie
tylko moja miła
chciałem ją dla Ciebie.
Nagle... chłód poczułem
zimnej dłoni czyjejś,
jakby z lodu była
dotykając szyję.
Odwróciłem powoli
głowę za siebie
i wtedy ją ujrzałem
pośród gwiazd na niebie.
- Dlaczego siedzisz z wędką
pośród gwiazd wysoko?
To nie ryby w stawie,
gwiazd się tu nie łapie. -
powiedziała dziewczyna
co z księżyca była.

mes votes
mes votes