Gdy
Gdy słońce zaszło za chmurami mojego przeznaczenia
szeroko otworzyłam okno mojego istnienia
Przez otaczający mnie mrok
przebiły się świetliste promyki radości
Pochwyciłam je, utworzyłam z nich wiązkę miłości
i położyłam na klawiaturze pianina
Gdy w okna mojej duszy zajrzało światło
dźwięki przeniosły mnie na orbitę spełnienia
szeroko otworzyłam okno mojego istnienia
Przez otaczający mnie mrok
przebiły się świetliste promyki radości
Pochwyciłam je, utworzyłam z nich wiązkę miłości
i położyłam na klawiaturze pianina
Gdy w okna mojej duszy zajrzało światło
dźwięki przeniosły mnie na orbitę spełnienia

mes votes
mes votes
mes votes