juhasom | version: 28.05.2016 21:16

auteur: bronek z obidzy
5.0/5 | 13


Odchodzę od was, lecz wy posiedźcie.
Siedźcie juhasi przy ogniskach.
Czas was nie goni, więc się nie spieszcie,
to tylko ja, maleńka iskra

odchodzę od was środkiem nocy,
niedługo dalej halnym ścięty,
nie jak ten wóz, co niebem toczy
na wielkich kołach oczy świętych.

Więc nie szukajcie mnie, tam w górze,
(niebem się bawią marzyciele)
ja nie odchodzę aby umrzeć,
odchodzę tylko cząstką siebie.

Częścią Jakuba, brata, szwagra,
może któregoś z apostołów,
więc jeśli dziś nas wiatr potarga,
jutro wstaniemy znów z popiołów.

Poem versions

 
commentaires


mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
29.05.2016,  mroźny

mes votes

mes votes:  
29.05.2016,  frymusna

mes votes

mes votes:  
29.05.2016,  A.L.

Moja ocena

bardzo mnie ujął, czytałam kilka razy, bo znalazłam w nim echa poezji romantycznej, dla mnie najpiękniejszej
mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  
28.05.2016,  black**

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes:  

mes votes

mes votes: