pozostałość
pytasz czy uniosę stratę. wdarła
się na pawlacz. w miejsce kłamstw. obok
nas poszybowały anioły.
pijane. nikt ich nie chce.
wbijają się w samotność jak w ciasne dżinsy.
wzruszający widok.
już nie umiem się żegnać i przekraczać granic.
spojrzeń. w ciemności. idę na spacer.
szukać łutów. szczęścia.
na pewno kiedyś wrócę. gotowa na ostatnią wieczerzę.
się na pawlacz. w miejsce kłamstw. obok
nas poszybowały anioły.
pijane. nikt ich nie chce.
wbijają się w samotność jak w ciasne dżinsy.
wzruszający widok.
już nie umiem się żegnać i przekraczać granic.
spojrzeń. w ciemności. idę na spacer.
szukać łutów. szczęścia.
na pewno kiedyś wrócę. gotowa na ostatnią wieczerzę.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating