(Nie)spokojnie

author:  BoguslawaMatusiak
5.0/5 | 11


Rośnie ucisk w żołądku a miało być spokojnie.
Widoki odłożone na później, na wieści. Kolejna
tajemnica wyjęta spod skrzypiącej deski.
Pachnie lasem i pytaniami bez odpowiedzi.
Pytasz o imię, liczysz litery, rysujesz portret.

Oczy sprawiają problem. Nieokreślone zawsze cię drażni.
Wysoki brzeg wzmacnia lęk wysokości
o którym kiedyś nie było mowy. Istniał w domysłach.
Kto i po co zerwał z szyi srebrny łańcuszek.
Pozostała zawieszka w kształcie koniczynki.

Krew przyspiesza bo lato w pełni. Wyschnięte źródła
i milczenie przypominają o bezsilności. Zaciskasz
kurczowo palce na drzewie, jest świadkiem
tego co ominęło ciebie, mnie. Teraz wystarczy czekać.
Szkicuję nowy rozdział z tym co pozostało. Jeszcze.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
21.08.2015,  ParaNormal

My rating

My rating:  

Moja ocena

piękny :)

My rating:  
16.08.2015,  Malwina

My rating

My rating:  
15.08.2015,  mroźny

My rating

My rating:  
15.08.2015,  Arkadio

Moja ocena

Zdumiewa mnie obrazowość tego wiersza.
My rating:  

My rating

My rating:  
15.08.2015,  A.L.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
14.08.2015,  TiAmo