To nie bajka
Życie to nie urlop na Rodos
Życie to nie skok na linie
Życie gorzki ma smak
I oblicze zimne.
Życie to łamanie w kościach
Gdy wstajesz bladym świtem
To rwący potok zdarzeń
A w głowie myśli skryte.
To są zmęczone oczy
Gdy lampa wciąż się pali
Choć jest już po północy
A Ty pracujesz dalej.
Życie to ulewny deszcz
I przemoczone buty
To sucha kromka chleba
Podstępny plan uknuty.
Życie to nie jest bajka
I choć nie szczędzi nam łez
Kochamy je najbardziej
Najważniejsze, że jest.
Życie to nie skok na linie
Życie gorzki ma smak
I oblicze zimne.
Życie to łamanie w kościach
Gdy wstajesz bladym świtem
To rwący potok zdarzeń
A w głowie myśli skryte.
To są zmęczone oczy
Gdy lampa wciąż się pali
Choć jest już po północy
A Ty pracujesz dalej.
Życie to ulewny deszcz
I przemoczone buty
To sucha kromka chleba
Podstępny plan uknuty.
Życie to nie jest bajka
I choć nie szczędzi nam łez
Kochamy je najbardziej
Najważniejsze, że jest.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating