Leżący na ławce
Leżący na ławce bezdomny
podpierał się trzema nogami,
jedna z nich była kulą
u nogi albo kulą do podpierania
zwichniętych kończyn
przemierzających dziennie setki kilometrów,
spał spokojnym snem
czasami zakłóconym hałasem
autobus przejechał,
samochód odjechał,
wszyscy byli szczęśliwi,
człowiek przeszedł zajrzał
do śmietnika, nic w nim nie znalazł,
noc ogorzała tysiącem gwiazd,
to wszystko nic nie znaczyło
podpierał się trzema nogami,
jedna z nich była kulą
u nogi albo kulą do podpierania
zwichniętych kończyn
przemierzających dziennie setki kilometrów,
spał spokojnym snem
czasami zakłóconym hałasem
autobus przejechał,
samochód odjechał,
wszyscy byli szczęśliwi,
człowiek przeszedł zajrzał
do śmietnika, nic w nim nie znalazł,
noc ogorzała tysiącem gwiazd,
to wszystko nic nie znaczyło

My rating
My rating
My rating
My rating