NIE MOŻEMY
NIE MOŻEMY
W bezmiarze przestrzeni błękitu
z widokiem na przepaść
jak nam zostawić na pastwę losu
bezgłośnie
beztrosko
samych sobie głupców głupcom
o imionach bez znaczenia
wpatrzonych i w siebie
i gdy pyszni spoglądają za
krzywych luster mat szkła
bijąc się o najlepsze miejsce w klatce
ichniej paranoi
tu na Ziemi
dopóki gra, jeszcze gra
muzyka w galaktykach
i nim zdążą pogrążyć nas w smutku
w płaczu nad ludzką rozpaczą
nie, nie
nie możemy im tego zrobić
i choć odczuwamy dojmujący ból
to pewnie już niemal niemożliwe
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 7 grudnia '25
W bezmiarze przestrzeni błękitu
z widokiem na przepaść
jak nam zostawić na pastwę losu
bezgłośnie
beztrosko
samych sobie głupców głupcom
o imionach bez znaczenia
wpatrzonych i w siebie
i gdy pyszni spoglądają za
krzywych luster mat szkła
bijąc się o najlepsze miejsce w klatce
ichniej paranoi
tu na Ziemi
dopóki gra, jeszcze gra
muzyka w galaktykach
i nim zdążą pogrążyć nas w smutku
w płaczu nad ludzką rozpaczą
nie, nie
nie możemy im tego zrobić
i choć odczuwamy dojmujący ból
to pewnie już niemal niemożliwe
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 7 grudnia '25

My rating
My rating
My rating