[§] 22

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 4


„Uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem.”

*

Widziałem wielkie łzy
tak wielkie, że kiedy
uderzały o bruk
czarnoksiężnik biegle
władał morzem

Ale tylko z jednej strony
był brzeg

Miałem wielkie sny
tak wielkie, że kiedy
opuszczałem bojaźń
apostoł biegle
jednoczył górę z górą

Ale tylko z jednej strony
było zbocze

(z drugiej falowały sprawiedliwe
legendy)

nie tulące się do
pochwy na miecz
ale rozlewające
atrament po
sklepieniu niebieskim

Kiedy zapytają mnie o demarkację
linii wschód – zachód
wyjadę na morze
albo polecę
w tropikalny
szał

Uniesiony sztuką wysoką
rzucę linę na izbę
z przemówień i glos
i zacisnę w pętli
ugruntowany ogień
co trawi wszystkich gołosłownych
i każdego lichwiarza

rzetelnie wyprowadzając
psy na spacer
po kostce orzeczonej
adhezyjną mantrą
budzenia porannego
i zasypiania w panu
emisariusza opętanego
przez powstanie z kolan

Marszałka
o dwu laskach
lub z przymiotem
węża u boku

na stanowisku docierania
do Kedywu
zbrojnej imaginacji
przeciwko antagonistom
i protoplastom
przedawnionej liryki
w Antologiach gniewu
na poczet
królów i książąt
czarnoleskich

Ustanowiłem wielki wybuch
choć mało kto wie,
że im przypisany
zdarza się nie tylko raz
lecz magnituda
jego 9,5

Ale czy tylko?

Weźmiemy długie ramię Moskwy
pod rękę
i pospacerujemy
piękni i młodzi
Alejami Wolności
sumienia i myśli
przy akompaniamencie lutni
konfesyjnej zbroi
w którą ubrany
lewiatan otwiera paszczę
na Korynt

Najdalej skazanej na wygnanie
przez mężów
zaufania do trawestacji
Biblii Pamperum
przez wszystkie organy
szczeble Jakubowej drabiny
Schody Penrose'a
trójpodziału
literatury

na lód
egzegezę
i daninę

składane w ofierze Forseti

W świetle fleszy
jestem gotów
podróżować 2 klasą
i pasję kapitału
dzielić przez zero

Zaopiekujemy się
narodem
pogrążonym w żałobie
po segregacji i mąceniu
mikstury

z której
ulepiono
urzędy:

Prezydenta jutra
Premiera wczoraj
i mandat
poselski na Dziś

do karnej kolonii
skąd uciekł
liryczny bohater
tegoż białego
wiersza



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
06.02.2026,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: