NAPISAŁO SIĘ SAMO
NAPISAŁO SIĘ SAMO
Choć już jesień, a ty człecze trwasz
przelotnie, znosisz czas
z ochotą nieprzyzwoitą
wiedziony dwuznacznym imperatywem
instynktu przetrwania
i niezdrowego rozsądku
ty, dla jednych za mądry
za głupi dla drugich
Czasem męczącej niepewności
posłuszeństwa odmawiasz
i szukasz wieczorami stert gwiazd
błękitu wiosennych obłoków
świtami w Słońca obfitości
wtedy nićmi tęczy metafory
wiersze tkasz
I jak to często w poezji
zwłaszcza marnej bywa
bezwarunkowym pióra odruchem
jak to, napisało się samo
bo ja, nic a nic
przez to powiedzieć nie chciałem
ni pióra nie dokładałem
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………… T☀ruń - 1 listopada '25
Choć już jesień, a ty człecze trwasz
przelotnie, znosisz czas
z ochotą nieprzyzwoitą
wiedziony dwuznacznym imperatywem
instynktu przetrwania
i niezdrowego rozsądku
ty, dla jednych za mądry
za głupi dla drugich
Czasem męczącej niepewności
posłuszeństwa odmawiasz
i szukasz wieczorami stert gwiazd
błękitu wiosennych obłoków
świtami w Słońca obfitości
wtedy nićmi tęczy metafory
wiersze tkasz
I jak to często w poezji
zwłaszcza marnej bywa
bezwarunkowym pióra odruchem
jak to, napisało się samo
bo ja, nic a nic
przez to powiedzieć nie chciałem
ni pióra nie dokładałem
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………… T☀ruń - 1 listopada '25

My rating
My rating