Tory doskonale równoległe

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 10


Odjechał pociąg westchnień
po torach doskonale równoległych
kwestii
Jestem mocą pary
a na bocznicy stoi zmęczenie

Wysiądziemy jeszcze z tego pociągu
cali i zdrowi
ubogaceni podróżą dalekobieżną
i nutami interwałów kół zapasowych

Nawet jeśli postawią nam
zarzut przespanej drogi
to w przedziale dla niepalących
(bo innych grzechów już nie ma)
będziemy ostrzyć swe języki
i dzielić się pracą ponad siły

Świat jest pełen barw
odkrytych i tych
nie do odkrycia
dlatego my wciąż spotykamy się za dnia,
mimo, iż wolałbym nocą

Cała żelazna kurtyna
otworzy się szlabanem
za brak biletu,
który nigdy nie wykupiony na dworcu:
Poznania

i tak zezwoli by przewoźnik
Alfa i Omega
wybrał odpowiedni czas i miejsce
na odczepienie brzegowego wagonu
z amunicją,

którą wieziesz
jako słowa – pociski
dla swoich bliskich
w walizach epopei
narodowej dumy
pomnożone talenty
od bólu

indoktrynacji wleczenia,
(bo toczą się procesy świętych)
na różnych polach
sytości Prawdy, lub Jej niedosytu
rzetelnie procedując
cnotę wyczekiwania

Na przystanku czeka na nas
Zbawienie

wytrwajmy do końca –
„Jeszcze będzie pięknie”

Nasze drogi się nie przetną
od miłości do nienawiści
statyczna elektryczność,
na rwącej rzece żalu

estakada łez

Można wychylić się przez okno
i splunąć, krzycząc przy tym:

„Panta rhei”

wyrzucając po(głoski)
o sobie samym

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
29.12.2025,  Ula eM

My rating

My rating:  
29.12.2025,  mroźny

Moja ocena

"Jeszcze będzie pięknie"
"Nasze drogi się nie przetną"

to ja wódki dwie wypiję za Pana, zanim cicho się pozbieram!
My rating:  
28.12.2025,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Bynajmniej wiem Kto celem, kogo pociąg wiezie
i jak uchronić, by otwarte okno nie wyrzuciło na zakręcie,
Czekam na Zbawienie, już nie swoje,
bo niektórzy nie wsiedli na ten pociąg.
Są przecież inne, które ufam zawiadowca
przybliży,
Słowa wypowiedziane nigdy nie zawiodły
a te, które były złe zostały nie jak ,,piąte koło w wagonie pasażerskim- pchają do przodu zwłaszcza mnie,
bo czym więcej ich było, tym dziś z mozołem lżejszy.
To para coraz bardziej skroplona w pocie i krwi,
Nie mojej bynajmniej a prośba o Miłosierdzie i Pokorę
dają tą Drogę lekkości na torach każdej i każdego
z nas Wszystkich!
Pozdrawiam w ten dzień Świętej Rodziny!
My rating:  
28.12.2025,  PIERRE

My rating

My rating:  
28.12.2025,  Rafał Gatny