Mit o Rymotwórcy

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 5


Uratował mnie zbieg okoliczności
Ja strażnik twego cienia –
wybawię córki narodu

Jako Matka dam im korzenie
Jako Ojciec skrzydła
oraz ziemię i ciszę niczyją

Bądź realistą żądaj niemożliwego,
a imię jej szeptał
wiatr, pożoga i mróz

To oślepiające światło –
kamienieję patrząc na jego źródło
jak ogromny dźwięków orzech,
który pęka, aby żyć

Ugrzęzłem w gównie, bo dosięgłem Raj

płyną ze mnie po mieczu
suche łzy

Stań w Prawdzie
została ci krzta
rymowanych dni



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: