WYKLUŁ SIĘ I POCZĄŁ
WYKLUŁ SIĘ I POCZĄŁ
Wykluł się z zakurzonego tła
kurtyny nieba nocnego osobliwą rośliną
prześlizgnął przez chmury
uniósł nad Ziemią
i począł dokonywać się dzień
Podszedł z blaskiem do okien
z nowym obliczem
rozbudził ciszę
nęka zaspane okienne zasłony
jął wysycać zdarzenia
Wzniósł ku niebu młode pędy godzin
dla głodnych zagubionych
jaskrawie wysycił
z niełaski płaskich ciemności
by mogli czuć i pragnąć
⊰Ҝற$⊱……………………………………………… T☀ruń - 27 października '24
Wykluł się z zakurzonego tła
kurtyny nieba nocnego osobliwą rośliną
prześlizgnął przez chmury
uniósł nad Ziemią
i począł dokonywać się dzień
Podszedł z blaskiem do okien
z nowym obliczem
rozbudził ciszę
nęka zaspane okienne zasłony
jął wysycać zdarzenia
Wzniósł ku niebu młode pędy godzin
dla głodnych zagubionych
jaskrawie wysycił
z niełaski płaskich ciemności
by mogli czuć i pragnąć
⊰Ҝற$⊱……………………………………………… T☀ruń - 27 października '24

My rating
My rating
My rating
My rating