Silni pokusie

author:  Anna Szemiel
5.0/5 | 4


Toć to nie rycerz na białym koniu
To Adam bieży do Ewy
Chce dać jej jabłko
Owoców sadownik-amator
Wężowi, że ją skusi wcale nie wierzy
Ewa podarkiem uradowana
Różane usta do pocałunku nadstawia
Wąż ją namawia: - ugryź to moje jabłko
-Alem ja jakaś jest słaba
Ona zostawia owoc na potem
Kochają się bardzo mocno
A wąż się złości
Wychodzi wszakże
Że Adam dał owoc na dowód miłości
Wąż już planuje słodką zdradę
Nikt mu w tym już nie przeszkodzi
Ewie zrobiło się słabo
I tak chyląc głowę
Puszcza pawia na węża
Wszakże mu to nie szkodzi
On w g…i błocie brodzi
Wąż zawiedziony wreszcie zrozumiał
Że nie ma tu czego szukać
Młodzi kochają się bardzo mocno
Podstępnemu to może zaszkodzić



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: