zimowy sen | version: 13.10.2014 11:42

5.0/5 | 8


gołe puste pola
nagość ładna być nie musi
w ciepłe futro wnet obrośnie
jeszcze słońcem łaskotana

głośno czarne ptactwo utyskuje
strach na wróble przytakuje
ach jak dobrze było latem
tak pamiętam krótki rękaw

lasy pachną grzybobraniem
mech puszysty miękkim łożem
do spoczynku mnie zaprasza
rozpościeram w szerz ramiona

lecę wpadam tonę i wyłaniam
pościel jakby tylko dla mnie
leżę patrzę czuję słucham
szepty głosów koron drzew

lepiej było dawno temu
a że wczoraj ktoś któremu
korę robak wiecznie drąży
silny wiatr korzenie męczy

myślę dajcie spokój zmęczonemu
tutaj w lesie jest jak w domu
nijak zapaść w sen zimowy
zawsze temat do rozmowy

lecz ugięły się powieki
pod własnym ciężarem
sen zimowy przycumował
do mojej przystani

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.10.2014,  mroźny

My rating

My rating:  
14.10.2014,  Malwina

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

zimowy sen

Ja bym jeszcze troszkę popracował nad tekstem. Ogólnie jest dobry ale.... Mam nadzieję że się domyślisz o co mi chodzi. Pozdrawiam

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Niewątpliwie..

...jest potencjał w tym tekście ale wymaga jeszcze nieco starania (pewnie domyślasz się Karolu jakiego).
Jak dam radę to wieczorem coś pokombinuję.
Pozdrawiam