poezjo | version: 17.03.2013 21:21
żyjesz we mnie
u schyłku tej i każdej nocy
plączesz myśli
chciałam tylko spróbować
podarowałeś mi więzienie
stoję pośród ścian twoich postanowień
miałaś być osłoną dla obłoków
nie cieślą o zmierzchu
we fragmentach rozbitego życia
zrujnowana dusza szukała oczu
dałaś mi ciemność która tężeje nawet w blasku
gdy byłam dzieckiem wierzyłam
że krople deszczu spadając na ziemię
zmywają smutek
mówiłaś wówczas
nakazując niemal
oddychaj głęboko
w łzach rodzi się radość
i poezja
wtedy odkryłam twój delikatny ślad
brakujące oko
służące wyższym celom
u schyłku tej i każdej nocy
plączesz myśli
chciałam tylko spróbować
podarowałeś mi więzienie
stoję pośród ścian twoich postanowień
miałaś być osłoną dla obłoków
nie cieślą o zmierzchu
we fragmentach rozbitego życia
zrujnowana dusza szukała oczu
dałaś mi ciemność która tężeje nawet w blasku
gdy byłam dzieckiem wierzyłam
że krople deszczu spadając na ziemię
zmywają smutek
mówiłaś wówczas
nakazując niemal
oddychaj głęboko
w łzach rodzi się radość
i poezja
wtedy odkryłam twój delikatny ślad
brakujące oko
służące wyższym celom
Poem versions
- 17.03.2013 22:41
- 17.03.2013 22:08
- 17.03.2013 21:29
- 17.03.2013 21:21

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating