wizja | version: 4.04.2012 12:55
niosę schodami do nieba
moją małą nadzieję
opakowaną styropianem
przeciw-wstrząsowo
otwórz mi drzwi aniele
nawet jeślim niegodna grzesznica
w niebie
baranek słodki wielkanocny
na białym obrusie rozpływa się
za odpuszczenie win
uśmiecha sie do mnie
dlaczego
czy jego to nie boli?
Pokaż profil
Stanislawa Zdrodowska Pietruszewska Stanislawa Zdrodowska Pietruszewska
Napisz wiadomość
31Gal.
Pokaż profil
moją małą nadzieję
opakowaną styropianem
przeciw-wstrząsowo
otwórz mi drzwi aniele
nawet jeślim niegodna grzesznica
w niebie
baranek słodki wielkanocny
na białym obrusie rozpływa się
za odpuszczenie win
uśmiecha sie do mnie
dlaczego
czy jego to nie boli?
Pokaż profil
Stanislawa Zdrodowska Pietruszewska Stanislawa Zdrodowska Pietruszewska
Napisz wiadomość
31Gal.
Pokaż profil
Poem versions
- 4.04.2012 12:55
- 4.04.2012 12:55
- 4.04.2012 11:56
- 4.04.2012 11:55
- 4.04.2012 11:31

My rating
My rating