Konsekwentny | version: 21.12.2011 22:12
Mały karpik
pływał w stawie
aż przenieśli
go do oczka
w stawie brudno
no i tłoczno
a tu czysto
i swobodnie
i tak sobie
karpik myśli
ja to mam fart
to nie jest żart
Radość byłas
bardzo krótka
ktoś do wody
ręce włożył
i chciał złapać
go za brzuszek
karpik macha
dużą płetwą
co ty robisz
głupi człeku
teraz ja tu
przecież mieszkam
Tak się miotał
aż odpadła
łuska krzywa
mu z pośladka
człowiek złowił
małą łuskę
rzekł to szczęście
dam ci spokój
zjem makówki
i barszcz z uszkiem
Winę białym
to zapiję
jak powiedział
tak uczynił
słowa swego
już nie zmienił.
pływał w stawie
aż przenieśli
go do oczka
w stawie brudno
no i tłoczno
a tu czysto
i swobodnie
i tak sobie
karpik myśli
ja to mam fart
to nie jest żart
Radość byłas
bardzo krótka
ktoś do wody
ręce włożył
i chciał złapać
go za brzuszek
karpik macha
dużą płetwą
co ty robisz
głupi człeku
teraz ja tu
przecież mieszkam
Tak się miotał
aż odpadła
łuska krzywa
mu z pośladka
człowiek złowił
małą łuskę
rzekł to szczęście
dam ci spokój
zjem makówki
i barszcz z uszkiem
Winę białym
to zapiję
jak powiedział
tak uczynił
słowa swego
już nie zmienił.
Poem versions
- 22.12.2011 10:27
- 22.12.2011 10:21
- 21.12.2011 22:12

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating