Nie zmarnuje się... | version: 2.08.2021 10:15

author: Ula eM
5.0/5 | 3


Diabeł ogonem zakręcił,
tumanem zasłonił słońce,
rozdzielił,
rozrzucił końce.

Nic się nie stało wielkiego,
że uczucia, że pod serdem kłuje ?
Trudno,
już nie żałuję.

Moje są skarby świata,
nabrzmiała, miodna renkloda,
nic nie mnięło,
niczego nie szkoda.

Skamieniało w soczystym blasku,
tego mi nikt nie odbierze.
Z krwi kropli
pegazem na światów rubieże

poniosło i przeciążyło
gdzieś, licho wie gdzie.
Żyję,
choć nie wiem, dokąd i co mknie.

Rozbije się na Pasie Oriona
to coś,na nieba szczycie,
i zagoreje
jeszcze jaśniej niż życie.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.08.2021,  Tenia62

My rating

My rating:  
02.08.2021,  JAGA PI