oporna zima | version: 16.12.2014 23:05
śnieg nie chce padać mróz się nie spieszy
szron gdzieś pod knajpą zarabia grosik
czekają drzewa poszarzał las
w karmniku siedzi samotny szpak
wieczór za oknem szarawo - mętny
i pan Mikołaj zupełnie trzeźwy
ach gdzież te śnieżki emigrantki
znów wyjechały do wrednej Anki
ja pisze wierszyk zima się zżyma
w tej w głupiej bajce
sensu już nie ma
szron gdzieś pod knajpą zarabia grosik
czekają drzewa poszarzał las
w karmniku siedzi samotny szpak
wieczór za oknem szarawo - mętny
i pan Mikołaj zupełnie trzeźwy
ach gdzież te śnieżki emigrantki
znów wyjechały do wrednej Anki
ja pisze wierszyk zima się zżyma
w tej w głupiej bajce
sensu już nie ma
Poem versions
- 4.12.2020 12:27
- 4.12.2020 12:20
- 4.12.2020 12:19
- 4.12.2020 12:17
- 16.12.2014 23:05
COMMENTS
ADD COMMENT
