kamienica | version: 11.08.2012 22:02
z metryką w dłoni
chwytam dźwięk
wybrukowanej ulicy
ta sama brama
zatrzymuje oczy w bezruchu
popękane schody
które kiedyś kaleczyły stopy
dudnią podobnie uroczo
oglądam poręcz
przez pryzmat dzieciństwa
twarz zamknięta w dłoni
wspomnienia o ojcu
z nostalgią
wyrytą w sercu
wplatam do wieńca
odległego o kilka lat stąd
chwytam dźwięk
wybrukowanej ulicy
ta sama brama
zatrzymuje oczy w bezruchu
popękane schody
które kiedyś kaleczyły stopy
dudnią podobnie uroczo
oglądam poręcz
przez pryzmat dzieciństwa
twarz zamknięta w dłoni
wspomnienia o ojcu
z nostalgią
wyrytą w sercu
wplatam do wieńca
odległego o kilka lat stąd
Poem versions
- 5.02.2026 13:50
- 14.01.2017 01:04
- 11.08.2012 22:02

My rating
też zatrzymałaś
w tej kamienicy...pozdrawiam:)
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating