nieproszony gość | version: 9.08.2015 14:44
niezdarna ręka oto sprawiła
że mała łyżka w obcej lodówce
niespodziewanie nockę spędziła
pomiędzy porem a kalafiorem
i zamieszanie zrodziła spore
blisko niej w kątku siedziały sery
ach co za zapach ach do cholery
swój głos zabrały w tymże temacie
wielce wzburzone liście w sałacie
musiała zmienić miejsce naprędce
wtedy ogórek wrzasnął : precz ręce !
i nawet jaja co stały w rządku
przywrócić chciały go do porządku
gdy zobaczyły jej smutną minę
musisz wytrzymać jeszcze godzinę
aż wszyscy zasną-wtedy spokojnie
na górnej półce siądziesz dostojnie
tam tylko leżą jaja przepiórcze
bo miejsce mają tylko wybrani
tam mówić będą do ciebie pani
chcesz spać w lodówce ? parsknęła zupa
niedopuszczalny jest taki zwyczaj!
a któż to słyszał - stalowa dama
co kilogramy ludziom wylicza
pcha się na półkę - no taki wrak!
koniec! cierpliwość prysła anielska
wrzasnął pleśniowy ser von Tylżycki
to ty dodajesz ludziskom cielska
ty się pakujesz pierwsza do łyżki
więc bądź już cicho- ty zupo licho
trochę przycichło - ogórek zasnął
salceson zerkał w jej duże cycki
i choć mu było cokolwiek ciasno
westchnął ach, przysiadł w pobliżu łyżki
więc go do piersi wzięła - z łysiny
bezcenne były ich zazdrości miny
byli tak sobie bliscy tak głodni
aż tu znienacka chamsko się wcisnął
pomiędzy nimi dość wyziębiony
niedojedzony litewski chłodnik
pasztet słał łyżce lubieżne słowa
aż wstyd powtarzać aż boli głowa
tu się kiełbasa mocno wkurzyła
najpierw zaklęła potem zawyła
o wredne cielska !głośno zawrzało
taka łyżeczka ! miejsca im mało!
wskakuj tu miła - wskazała palcem
spędzisz noc tutaj w słoju ze smalcem
cóż- ma za swoje w bezruchu łkała
kogo tu winić - gdy cię wpakują
choć przez pomyłkę niby niechcący
nieznane palce to trzeba zmykać
zanim się znajdzie głowa i rozum
w obcej zmywarce
Wiesława Bień
Wiersz powstał z inspiracji wiersza pani Ewy Jowik pt."Noc w lodówce"
że mała łyżka w obcej lodówce
niespodziewanie nockę spędziła
pomiędzy porem a kalafiorem
i zamieszanie zrodziła spore
blisko niej w kątku siedziały sery
ach co za zapach ach do cholery
swój głos zabrały w tymże temacie
wielce wzburzone liście w sałacie
musiała zmienić miejsce naprędce
wtedy ogórek wrzasnął : precz ręce !
i nawet jaja co stały w rządku
przywrócić chciały go do porządku
gdy zobaczyły jej smutną minę
musisz wytrzymać jeszcze godzinę
aż wszyscy zasną-wtedy spokojnie
na górnej półce siądziesz dostojnie
tam tylko leżą jaja przepiórcze
bo miejsce mają tylko wybrani
tam mówić będą do ciebie pani
chcesz spać w lodówce ? parsknęła zupa
niedopuszczalny jest taki zwyczaj!
a któż to słyszał - stalowa dama
co kilogramy ludziom wylicza
pcha się na półkę - no taki wrak!
koniec! cierpliwość prysła anielska
wrzasnął pleśniowy ser von Tylżycki
to ty dodajesz ludziskom cielska
ty się pakujesz pierwsza do łyżki
więc bądź już cicho- ty zupo licho
trochę przycichło - ogórek zasnął
salceson zerkał w jej duże cycki
i choć mu było cokolwiek ciasno
westchnął ach, przysiadł w pobliżu łyżki
więc go do piersi wzięła - z łysiny
bezcenne były ich zazdrości miny
byli tak sobie bliscy tak głodni
aż tu znienacka chamsko się wcisnął
pomiędzy nimi dość wyziębiony
niedojedzony litewski chłodnik
pasztet słał łyżce lubieżne słowa
aż wstyd powtarzać aż boli głowa
tu się kiełbasa mocno wkurzyła
najpierw zaklęła potem zawyła
o wredne cielska !głośno zawrzało
taka łyżeczka ! miejsca im mało!
wskakuj tu miła - wskazała palcem
spędzisz noc tutaj w słoju ze smalcem
cóż- ma za swoje w bezruchu łkała
kogo tu winić - gdy cię wpakują
choć przez pomyłkę niby niechcący
nieznane palce to trzeba zmykać
zanim się znajdzie głowa i rozum
w obcej zmywarce
Wiesława Bień
Wiersz powstał z inspiracji wiersza pani Ewy Jowik pt."Noc w lodówce"
Poem versions
- 30.08.2023 19:27
- 9.08.2015 14:49
- 9.08.2015 14:44

My rating
My rating
My rating
My rating
Pisać takie wiersze...
...nie jest rzeczą prostą.Chciałbym potrafić.
Noc w lodówce brzmi dzisiaj w Krakowie jak balsam.
My rating
My rating
Moja ocena
a mnie się podoba....trochę to jak ...z cyklu Na straganie:)a tego co Cię zainspirowało to nie czytałam
lekkie...faktycznie łycha często zostaje, ba nawet nóż....
tylko nie wiem kto ma te cycki?
@ Andrzej Malawski
ironii ix2:)@
A podobać się bynajmniej nie musi a wyrazić swój pogląd zawsze warto.Może czegoś nauczy ,może nakaże się zastanowić....Tekst ma podwójne dno,ale to dla bardziej wtajemniczonych:) Niemniej jednak dziękuję za wgląd a czy wszyscy tu piszemy poezję ...trzeba się zastanowić ..Ale wyczuwam w nnim nute ironi:)
To do fragmentów które mogły sie podobaćMoja ocena
NIe przypomina mi to bajki dla dzieci, ja czymś takim nie chce się karmić, może wyjdę na świnię, POezja? ja dziękuję.