Przy pełni
Gaście światła gospodarze, zanim bramy pozamyka
Stary Księżyc wędrowniczek, co to światłem nas dotyka…
Wpuśćcie... Wpuśćcie gospodarze... Przez tę szparę, tę, co w oknie...
Niech przypłynie, niech obmyje, niechaj blaskiem skóra moknie…
Niech się wszystko dzisiaj stanie, co być miało i co będzie…
Niech w pamięci mi zostanie i już będzie zawsze… wszędzie…
Niech zostanie, niech ogarnie, niech odciśnie się jak piętno...
Niech rozchyli usta, dłonie... Niech rozpędzi w żyłach tętno…
A Ty srebrny, Ty rycerzu, co nie dajesz spać po nocy
Miej w opiece, wyrwij serce i nie pozwól tkwić w niemocy…
Stary Księżyc wędrowniczek, co to światłem nas dotyka…
Wpuśćcie... Wpuśćcie gospodarze... Przez tę szparę, tę, co w oknie...
Niech przypłynie, niech obmyje, niechaj blaskiem skóra moknie…
Niech się wszystko dzisiaj stanie, co być miało i co będzie…
Niech w pamięci mi zostanie i już będzie zawsze… wszędzie…
Niech zostanie, niech ogarnie, niech odciśnie się jak piętno...
Niech rozchyli usta, dłonie... Niech rozpędzi w żyłach tętno…
A Ty srebrny, Ty rycerzu, co nie dajesz spać po nocy
Miej w opiece, wyrwij serce i nie pozwól tkwić w niemocy…

My rating
Pierwszym razem...
...przeczytałam i opusciłam stronę ;)Potem jednak pod wpływem impulsu wróciłam i całkiem inaczej "podeszłam" do tematu.
Spodobało się, choć jak kilka razy pisałam - motyw przyrody w wierszach jest mi "średnio" bliski :)
Pozdrawiam
My rating
My rating
W klasycznym duchu...
...i sprawnie.My rating
My rating
@ jacek bogdan
dziękuję :)@ Agnieszka Smugła
dziękuję :)@ Karol Kannenberg
dziękuję :)My rating
My rating
My rating