Świat przeklęty
Dostęp zakazany
Pełne tajemnic korytarze
Pokrętne, ostre, zaciemnione
Bez wyjścia praktycznie
Promyki światła do obłędu doprowadzają
Po drodze kolców pełno
Jak brzytwy - stopy ranią
Dogłębnie, piekielnie
Blizny zostają
Świat przeklęty jest i zakłamany
Więcej cierni ujrzysz niż róż w ogrodzie
Do tego osy i szerszenie grasują
Być może na Ciebie polują?
Słyszysz?
To deszcz świat obmywa z brudów
On ulży w cierpieniu
Wyjdź i zmoknij na chwilę
Pełne tajemnic korytarze
Pokrętne, ostre, zaciemnione
Bez wyjścia praktycznie
Promyki światła do obłędu doprowadzają
Po drodze kolców pełno
Jak brzytwy - stopy ranią
Dogłębnie, piekielnie
Blizny zostają
Świat przeklęty jest i zakłamany
Więcej cierni ujrzysz niż róż w ogrodzie
Do tego osy i szerszenie grasują
Być może na Ciebie polują?
Słyszysz?
To deszcz świat obmywa z brudów
On ulży w cierpieniu
Wyjdź i zmoknij na chwilę

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Mam swoją wersję tego wiersza.Podoba mi się.
My rating
My rating