Poranki
Gdybym mogła przespać się z Życiem
Zrobiłabym to bez zawahania
Oddała swoje ciało
Swoją duszę
Swoje emocje
A po wielu orgazmach uwieńczenia
Wyjęłabym nóż z pod poduszki
I źgnęła prosto w serce
By Życie poczuło ból
Krew swoją
Pragnienie by przeżyć
Jak ja owinięta białym prześcieradłem,
Ułomna w emocjach
Z bzdurnym ciałem
Co rano.
Zrobiłabym to bez zawahania
Oddała swoje ciało
Swoją duszę
Swoje emocje
A po wielu orgazmach uwieńczenia
Wyjęłabym nóż z pod poduszki
I źgnęła prosto w serce
By Życie poczuło ból
Krew swoją
Pragnienie by przeżyć
Jak ja owinięta białym prześcieradłem,
Ułomna w emocjach
Z bzdurnym ciałem
Co rano.

My rating
My rating
Proponuje jeszcze trochę pracy...
...przy tym tekście.Zaczynamy od wersów siódmego i ósmego.
Co do orgazmów w wierszu to mnie się podobają.
My rating