,,hemoglobina i cukier"
,,hemoglobina i cukier"
Na stole białym od przejrzystości
rozpromienione wcale nie kości,
Bliskie spotkanie, talerze syte,
Wino podano- proszę otworzę!
Chwila jak takt- savoir-vivre
Ojcze, już czas!
Chwycimy nić?
już dobrze synu,
nie musisz, nie przejmuj
Pierwszy nie pierwszy
Trzeci poleci.
Ty już podajesz
cukrowe dzieci.
Złapałem oddech,
dłoń pierś zakryła,
ktoś zamknął kwiatem
gdzie ta (hemo)globina??
dobranoc i do widzenia
Cherri:)

wyjątek interpretacyjny autora
hemoglobina i cukier:,,jak słodyczą uśmiech ziemskiego pielgrzyma,
co dzieckiem w mych oczach,
bom sam dzieckiem Ojca,
tak łączę i mym tlenem Duchem Ojca i Syna
w moim duchu Miłość do Trojga,
to wypływa z serca, które to życie
z Nieba jeszcze trzyma,
póki świat oddechem tęsknoty
i zapisanych palcem Boga:
w każdym, bo każdego Kocha!