,,Bogini Diana"

author:  PIERRE
0.0/5 | 0

Zaczęło się od smutku,
Czyżby?
no może drzewa zasłoniły trochę dachu..

To nie był mech z lasu?
Trochę minęło czasu..

A pamięć jeszcze boli ucieczką?
Czemu trafiasz do celu, Piotrze?

Wiesz Kochana, co powiedziałem wczoraj..
Serca nie mam otwartego?

Masz teraz i miewasz..

Nie dla każdego!
Las zabiera nam co daje,
drzewa zamieniasz liściaste w prastare
a liście w listy schowane..

Gdzie byłeś zatem, gdy strzelał złodziej?

Wołałaś mnie od lat?
wraz z księżyca barwnym świtaniem zawsze mdleje me konanie,
Kochana, nastaje dzień,
i pełni Brat- to me radosne oblicze,
Poznajesz je w pracy mej?

..a co widziałeś Pierwszy dzień?

Schowałaś twarz nad warzyw zapachem,
Ogród ma smak ziemi!
Ciągle o niej pamiętasz,
a ja tylko pytam o niebo,

Czy z gwiazd promieni
Uszyjesz dla mnie sieć nową?
Jestem Piotrem..

Zawołaj, jak wczoraj pognałaś w języku Ducha,
a dziś rzekłaś po cichu:
,,Ty też się nie zakochaj!"

a ja Ci wysłałem nagie ślady,
to dystans tak jak to,
co widzisz we mnie:

,,jasne odbicie i smutku barwy?"


Data dodania 2023-12-19 19:09
Kategoria Nostalgiczne
Autor PIERRE


 
 
COMMENTS