jesienny blues
pod drzwiami koszyk..
pamięci..
brakowało tego lata deszczu,
nie widziałaś oczu..
na schodach wymiecione kiście
nie tańczą pestki w powietrzu,
barwne Twe kąciki przelotne,
opuściły miasto i las...
wczorajsze ślady na piachu..
jak kelner, co chciał zapytać
jak się Państwu podoba?
gdy patrzyliśmy na skraju,
objęci tyłem do łosi..
nie pamiętam czy był księżyc..
ogień domu z kartonu
tlił słodsze Twe usta
liście koloru dębu
iskrzyły moje przejścia..
teraz wracam do tego tańca
na zoranym polu po kukurydzy
zabrzmiała teraz piosenka
tej która wtedy nie zdążyła..
i dlatego sama nie wraca.
Data dodania 2024-09-30 19:51
Kategoria Nostalgiczne
Autor PIERRE
COMMENTS
ADD COMMENT
