Kto to (napisał)?
Gdy szukam w lustrach niebios odbicia,
Słońce powraca...
Dwie są radości mojego życia:
Miłość i praca.
Tyś moje usta poiła miodem,
Duszo pachnąca!
Ciebie kochałem, w twym ciele młodym
Szukałem słońca.
Pieśnią miłosną jak pocałunkiem
Życie zawieszę:
Miłość mi była strawą i trunkiem -
Miłość i wiersze.
Słowa te piszę na pożegnanie
W dobie choroby:
Jeśli z mych wierszy choć coś zostanie -
Nie noś żałoby.
Popularna kiedyś wśród miłośników poezji zabawa, polegająca na odpytywaniu "kto to (napisał)?", dziś straciła sens. Nawet cytat niedokładnie zapamiętany, dowolny fragment wiersza (niekoniecznie incipit) łatwo znaleźć w wyszukiwarce komputera. Kiedyś można było błysnąć znajomością poezji odgadując autora wiersza niekoniecznie znanego i zapamiętanego, ale zdradzającego autorstwo przez charakterystyczne i rozpoznawalne elementy poetyki. Wiersz zacytowany wyżej większość zagadniętych sytuowałaby zapewne jako młodopolski: kto dziś zwraca się do kobiety "duszo", kto miłość nazwie "strawą i trunkiem", kto w obliczu śmierci będzie pisał rygorystycznym, regularnie rytmicznym i rymowanym wierszem? Albo połączy miłość i pracę... W swojej stylistyce wiersz jest niewątpliwie odległy od współczesnej wrażliwości, może wręcz archaiczny. Ale niezależnie od tego zawiera jedno wstrząsające wyznanie poety: "Jeśli z mych wierszy choć coś zostanie - Nie noś żałoby". W całej polskiej poezji mało jest wierszy, zakończonych z taką mocą! Ba, gdyby te słowa wyszły spod pióra Horacego, byłyby cytowane we wszystkich językach kręgu kultury łacińskiej. Z poezji autora wiersza "W dobie choroby" (tak brzmi jego tytuł), zostało więcej niż "coś", a w swojej stylistyce odeszła ona na mile od młodopolszczyzny. Mistrzowskie wiersze tego poety -jak to się mówi - zna każde dziecko. Bo to jest wiersz Jana Brzechwy. Zgadliście?
Słońce powraca...
Dwie są radości mojego życia:
Miłość i praca.
Tyś moje usta poiła miodem,
Duszo pachnąca!
Ciebie kochałem, w twym ciele młodym
Szukałem słońca.
Pieśnią miłosną jak pocałunkiem
Życie zawieszę:
Miłość mi była strawą i trunkiem -
Miłość i wiersze.
Słowa te piszę na pożegnanie
W dobie choroby:
Jeśli z mych wierszy choć coś zostanie -
Nie noś żałoby.
Popularna kiedyś wśród miłośników poezji zabawa, polegająca na odpytywaniu "kto to (napisał)?", dziś straciła sens. Nawet cytat niedokładnie zapamiętany, dowolny fragment wiersza (niekoniecznie incipit) łatwo znaleźć w wyszukiwarce komputera. Kiedyś można było błysnąć znajomością poezji odgadując autora wiersza niekoniecznie znanego i zapamiętanego, ale zdradzającego autorstwo przez charakterystyczne i rozpoznawalne elementy poetyki. Wiersz zacytowany wyżej większość zagadniętych sytuowałaby zapewne jako młodopolski: kto dziś zwraca się do kobiety "duszo", kto miłość nazwie "strawą i trunkiem", kto w obliczu śmierci będzie pisał rygorystycznym, regularnie rytmicznym i rymowanym wierszem? Albo połączy miłość i pracę... W swojej stylistyce wiersz jest niewątpliwie odległy od współczesnej wrażliwości, może wręcz archaiczny. Ale niezależnie od tego zawiera jedno wstrząsające wyznanie poety: "Jeśli z mych wierszy choć coś zostanie - Nie noś żałoby". W całej polskiej poezji mało jest wierszy, zakończonych z taką mocą! Ba, gdyby te słowa wyszły spod pióra Horacego, byłyby cytowane we wszystkich językach kręgu kultury łacińskiej. Z poezji autora wiersza "W dobie choroby" (tak brzmi jego tytuł), zostało więcej niż "coś", a w swojej stylistyce odeszła ona na mile od młodopolszczyzny. Mistrzowskie wiersze tego poety -jak to się mówi - zna każde dziecko. Bo to jest wiersz Jana Brzechwy. Zgadliście?
- KTO TO NAPISAŁ? | 16.09.2016

My rating
My rating
My rating
@ babel
bo po kliknięciu "dodaj treść" trzeba na dole rozwinąć okienko w którym pojawia się "własne, piosenki, eseje o wierszach i eseje o autorach" jak wybierzesz "eseje" - to pojawi się w esejach, a jak nie zmienisz z "własne" to będzie we wierszach.@ Tomek Nowacki
No nie, bo jak się kliknie w "eseje" to pojawiają się teksty pana Piętniewicza, a są jeszcze "eseje o autorach" i "eseje o wierszu" (na razie puste, jeśli dobrze sprawdziłem). Chyba wymaga to jakiegoś wyjaśnienia.@ babel
chyba dobrze wkleiłeś. Eseje też się miały pojawiać w okienku z wierszami:)@ Tomek Nowacki
Brzechwa był kuzynem Leśmiana i jak on nazywał się Lesman. Może to coś tłumaczy? A może jeszcze bardziej gmatwa?Brzechwa?
w życiu bym nie zgadł :-)...
Ktoś mi kiedyś zwrócił uwagę na ten piękny wiersz i od tamtej pory jest jednym z moich ulubionych. Dzięki temu nie musiałam zgadywać. Pozdrawiam.Przepraszam
ale byłem przekonany, że to wklejam jako "esej", widocznie jednak źle kliknąłem.wiersz
mistrzostwoMy rating