Zachowek
Hej zielonooka,
nie zagrają ci Mendelssohna.
Nieobecna,
przejrzysta jak szal błękitno-szary
spowijający ramiona.
Serce niewinne nie do końca,
w półmroku twoim
cichutko ciągle bije.
Beznadziejnie głupie,
przecież ty, już nie żyjesz,
nie żyjesz, nie żyjesz,
nie żyjesz...
(A.M.K.) Maj 2015
nie zagrają ci Mendelssohna.
Nieobecna,
przejrzysta jak szal błękitno-szary
spowijający ramiona.
Serce niewinne nie do końca,
w półmroku twoim
cichutko ciągle bije.
Beznadziejnie głupie,
przecież ty, już nie żyjesz,
nie żyjesz, nie żyjesz,
nie żyjesz...
(A.M.K.) Maj 2015

My rating
My rating
My rating
@ Anno
wspomnieniami niejeden z nas pobiłby Grocholę :)My rating
My rating
@ Malwina
Życie nasze niekiedy nadaje się na niezły scenariusz Malwino.... Kto wie ? zawsze sobie obiecałam, że napiszę wspomnienia...Moja ocena
zabrzmiało jak pierwszy odcinek niezłej opowieściwcale nie domyślam się jej rozwinięcia, bo to co
niesie życie przerasta naszą wyobraźnię
dobre!
@ Marek Porąbka
Samo życie Marku, samo życie.....My rating
Zaczyna się tak samo...
...niewinnie jak w "Z powielacza", niemal sielanka.A potem...
Domyślam się o czym będzie następny.
Właściwie to jestem ciekaw.