Rezonans pod śliwą

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 12


owoc śpiewu wiatrów
strącona śliwa
(pełna obaw dojrzałości)
upadła naga
w rój liści
jeszcze nie jesiennych

mając grzech przed sobą
i pokusę za sobą
nad drwiną z upadku
pod pochlebstwem z rozkwitu
między koszem a całkowicie martwą naturą

odziedziczyła wygnanie
ku meandrom sztuki

śmierć owocu jest
jak upadek państwa potężnego
które miało bitne armie,
wodzów i proroków,
i porty bogate, i na wszystkich morzach okręty,
a teraz nie przyjdzie nikomu z pomocą,
z nikim nie zawrze przymierzy

otóż jak pięknie jest
upadać i powstawać
choć upaść nie jest sztuką. sztuką jest powstać

ale w dłoni gapiów
poliglotów, estetów
nie mających wyboru
jedynie alternatywę

sytości
lub głodu

ciężar geniuszu, jak myślisz
co zrobił człowiek
kiedy będą ci grały skrzypce śliwowe
heksametr melodyjnie zaniesie modły
onomatopeja szumnie zrzuci nów

z prerogatywy trwania
w życiu wietrznym

silniej trzęś, mój braciszku
byśmy zmieścili się wszyscy
na jednej śliwce

kuszony
krasą
pięknem
cudem

natury?



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
22.07.2026,  Ula eM

My rating

My rating:  
22.07.2026,  Annyczka

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
22.07.2026,  Laura Alszer

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.07.2026,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.07.2026,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  
21.07.2026,  PIERRE