Marzanno
Marzanno, trwałaś — w gałęziach zapisany czas,
niosłaś ciężary, co w nas odkładał świat,
każde drzewo szeptało dawny sekret życia,
jak żyć, jak trwać, gdy przemija głęboki sens.
Stare pokolenie w korzeniach śni,
a młody duch biegnie po nowe dni,
utopmy troski w nurcie rzek,
niech spłyną z nami — nie wrócą już.
Niech ogień w sercach hartuje nas,
nie próba — lecz wybór i własny czas,
bo siła nie w krzyku, lecz w kroku, co trwa,
gdy cisza prowadzi tam, gdzie prawdziwy sens ma.
Na planszy życia pionek i król,
dama jak wiosna, co przecina ból,
lecz wieża trwa — fundament i znak,
jutro otwiera nowy szlak.
niosłaś ciężary, co w nas odkładał świat,
każde drzewo szeptało dawny sekret życia,
jak żyć, jak trwać, gdy przemija głęboki sens.
Stare pokolenie w korzeniach śni,
a młody duch biegnie po nowe dni,
utopmy troski w nurcie rzek,
niech spłyną z nami — nie wrócą już.
Niech ogień w sercach hartuje nas,
nie próba — lecz wybór i własny czas,
bo siła nie w krzyku, lecz w kroku, co trwa,
gdy cisza prowadzi tam, gdzie prawdziwy sens ma.
Na planszy życia pionek i król,
dama jak wiosna, co przecina ból,
lecz wieża trwa — fundament i znak,
jutro otwiera nowy szlak.

My rating
My rating
My rating
My rating