Ruch w stronę świtu
krzyczały mewy białych sum
nie będzie stać cię na woźnicę
tego rydwanu spod samego lodowca
którym posiniaczony przemierzałeś
miasto już stuporem przykryte
i ważne były długie proste
żeby świt powitać w półśnie
nad piaskową zatoką
udawało się wiele razy
dziś udaje się jeszcze bardziej
w godnej podziwu gładkiej perfekcji
nie będzie stać cię na woźnicę
tego rydwanu spod samego lodowca
którym posiniaczony przemierzałeś
miasto już stuporem przykryte
i ważne były długie proste
żeby świt powitać w półśnie
nad piaskową zatoką
udawało się wiele razy
dziś udaje się jeszcze bardziej
w godnej podziwu gładkiej perfekcji

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating