Papryka
Co za huki, co za draki —
garnek tańczy, pokrywka fika,
igła z makiem się nie dopatrzy,
a tu uwaga, tam papryka.
Wrzawa miesza, zupa krąży,
łyżka dyrygentem dnia,
natura figle znów nam płata,
ale smak się pięknie zna.
Zasób rąbka, hop do środka,
niech się gotuje, niech mruczy,
karaton? a czemu nie —
w tej kuchni wszystko się nauczy.
Warzywa w zgodzie, uśmiech na talerzu,
łyżka pełna, omlet świeży —
i nagle chaos, cały ten rwetes,
zamienia się w… gites wieczerzy
garnek tańczy, pokrywka fika,
igła z makiem się nie dopatrzy,
a tu uwaga, tam papryka.
Wrzawa miesza, zupa krąży,
łyżka dyrygentem dnia,
natura figle znów nam płata,
ale smak się pięknie zna.
Zasób rąbka, hop do środka,
niech się gotuje, niech mruczy,
karaton? a czemu nie —
w tej kuchni wszystko się nauczy.
Warzywa w zgodzie, uśmiech na talerzu,
łyżka pełna, omlet świeży —
i nagle chaos, cały ten rwetes,
zamienia się w… gites wieczerzy

My rating
My rating
My rating