Mr. Universe
[Intro]
[Instrumental]
[Verse 1]
„Miliony zranionych serc żałobą pokryły się” — jak czarny dym,
Minąłeś jak letni deszcz i z nieba przez cały dzień — kapały łzy
Zamknąłeś za sobą drzwi, nie chciałeś tak dalej żyć — z pękniętym sercem
Zwyciężył przed życiem strach, bo śmierci przestałeś się bać, w swej udręce
I milknie „Wołanie przez ciszę”, ktoś inny drzewami kołysze, w spadku po Tobie
Universe dziś nadal gra, Czich Heniek i nowy skład, na innych przychodzi kolej
po mistrzu przejęli ster, dziś Wojtka porywa śpiew, choć brzmi inaczej
znów w perły zmieniają deszcz, są naszym kompasem serc, a nawet lodołamaczem
[Pre-Chorus]
Kto wie, kto wie — co jeszcze mógłbyś grać,
Twój głos, Twój styl — pozostał w wielu z nas.
Idolu wrażliwych serc — Twój fan Ci oddaje cześć,
a Univers niesie hen, Twoje słowa, Twoją pieśń
[Chorus]
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, lecz dzisiaj już nie tak wygląda skład,
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, lecz ciągle żyją oni w nas,
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, i niknie ślad na taśmach BAaSsF
choć tamtych brzmień minęła pora, lecz ciągle żyją one w nas
[Verse 2]
Gdzieś tam płyniesz pośród gwiazd — you are sailing - z wiatrem w dal
„Across the Universe” — sam, w bezmiar niegasnących fal
My wsłuchani w sens Twych słów, wciąż jak byłbyś z nami tu, z tamtej strony
W dźwięki z winylowych płyt, w każdy refren, w każdy rytm, w znane tony
bo gdy milknie dobry człowiek — świat powinien być w żałobie
a nie kręcić się jak zwykle i podążać starym cyklem
bo gdy milknie głos sumienia — potrzebujesz chwil skupienia, by namierzyć cel
a nie ganiać w szczurzym pędzie, bez refleksji co to będzie, bo zawiedziesz się
[Pre-Chorus]
Kto wie, kto wie — co jeszcze mógłbyś grać,
Twój głos, Twój styl — pozostał w wielu z nas.
Idolu wrażliwych serc — Twój fan Ci oddaje cześć,
a Universe niesie hen, Twoje słowa, Twoją pieśń
[Chorus]
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, lecz dzisiaj już nie tak wygląda skład,
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, lecz ciągle żyją oni w nas,
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, i niknie ślad na taśmach BASF
choć tamtych brzmień minęła pora, lecz ciągle żyją one w nas
[Outro]
[Instrumental]
[Instrumental]
[Verse 1]
„Miliony zranionych serc żałobą pokryły się” — jak czarny dym,
Minąłeś jak letni deszcz i z nieba przez cały dzień — kapały łzy
Zamknąłeś za sobą drzwi, nie chciałeś tak dalej żyć — z pękniętym sercem
Zwyciężył przed życiem strach, bo śmierci przestałeś się bać, w swej udręce
I milknie „Wołanie przez ciszę”, ktoś inny drzewami kołysze, w spadku po Tobie
Universe dziś nadal gra, Czich Heniek i nowy skład, na innych przychodzi kolej
po mistrzu przejęli ster, dziś Wojtka porywa śpiew, choć brzmi inaczej
znów w perły zmieniają deszcz, są naszym kompasem serc, a nawet lodołamaczem
[Pre-Chorus]
Kto wie, kto wie — co jeszcze mógłbyś grać,
Twój głos, Twój styl — pozostał w wielu z nas.
Idolu wrażliwych serc — Twój fan Ci oddaje cześć,
a Univers niesie hen, Twoje słowa, Twoją pieśń
[Chorus]
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, lecz dzisiaj już nie tak wygląda skład,
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, lecz ciągle żyją oni w nas,
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, i niknie ślad na taśmach BAaSsF
choć tamtych brzmień minęła pora, lecz ciągle żyją one w nas
[Verse 2]
Gdzieś tam płyniesz pośród gwiazd — you are sailing - z wiatrem w dal
„Across the Universe” — sam, w bezmiar niegasnących fal
My wsłuchani w sens Twych słów, wciąż jak byłbyś z nami tu, z tamtej strony
W dźwięki z winylowych płyt, w każdy refren, w każdy rytm, w znane tony
bo gdy milknie dobry człowiek — świat powinien być w żałobie
a nie kręcić się jak zwykle i podążać starym cyklem
bo gdy milknie głos sumienia — potrzebujesz chwil skupienia, by namierzyć cel
a nie ganiać w szczurzym pędzie, bez refleksji co to będzie, bo zawiedziesz się
[Pre-Chorus]
Kto wie, kto wie — co jeszcze mógłbyś grać,
Twój głos, Twój styl — pozostał w wielu z nas.
Idolu wrażliwych serc — Twój fan Ci oddaje cześć,
a Universe niesie hen, Twoje słowa, Twoją pieśń
[Chorus]
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, lecz dzisiaj już nie tak wygląda skład,
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, lecz ciągle żyją oni w nas,
„Tacy byliśmy jeszcze wczoraj”, i niknie ślad na taśmach BASF
choć tamtych brzmień minęła pora, lecz ciągle żyją one w nas
[Outro]
[Instrumental]

My rating
Moja ocena
Dziękuję, bo brzmi jak werbelpośród sitowia,
Odległy dla horyzontu mas
Tak bliski jak cykady
Co z popielnika strzelają w ....
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating