Przyszłość
Gdybyś powiedziała że coś się zmieniło
Że coś jak ciepły koc serce twe otuliło.
Że ma osoba jest dla Ciebie wystarczająca
Że nie potrzebujesz już nawet księżyca czy słońca.
Z myślami się biję co bym odpowiedział
Może przez moment w milczeniu siedział
Nad możliwością przyszłości naszej rozmyślał
Lecz żal niewyobrażalny by me serce ściskał
Bo musiałbym powiedzieć moja miła
Iż do zrozumienia tego droga była zawiła
Bo zasługujesz w życiu na to co najlepsze
A ja nie wiem czy tym kimś jestem ostatecznie
Chciałbym ci dać szczęście kochanie
Ale nie mogę obiecać że nigdy cię nie zranię
Choć nigdy celowo, nigdy umyślnie
To bałbym się że czar naszej bajki pryśnie
Że coś jak ciepły koc serce twe otuliło.
Że ma osoba jest dla Ciebie wystarczająca
Że nie potrzebujesz już nawet księżyca czy słońca.
Z myślami się biję co bym odpowiedział
Może przez moment w milczeniu siedział
Nad możliwością przyszłości naszej rozmyślał
Lecz żal niewyobrażalny by me serce ściskał
Bo musiałbym powiedzieć moja miła
Iż do zrozumienia tego droga była zawiła
Bo zasługujesz w życiu na to co najlepsze
A ja nie wiem czy tym kimś jestem ostatecznie
Chciałbym ci dać szczęście kochanie
Ale nie mogę obiecać że nigdy cię nie zranię
Choć nigdy celowo, nigdy umyślnie
To bałbym się że czar naszej bajki pryśnie

My rating
My rating
My rating