MARZENIA z NIEBA

author:  PIERRE
5.0/5 | 4


Marzenia kapią powoli,
Zbierasz je strugami,
Biegniesz boso na zmianę,
Ręka chwyta z daleka,
Któż tak woła przez łzy?
Któż tak rozdziera kawałek nieba?

Pląsa tych kilkoro,
co do duszy ciepło wlewają,
To oni Ci tęsknotę jak szczeble,
I w dzień i noc kładą.

Poem versions


 
 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: