................... | version: 1.11.2015 14:14

5.0/5 | 7


Dobranoc, niech śnią się najdziksze pragnienia
Dobranoc, niech zstąpią anioły sprzed lat
Okryją was echem nowego istnienia
A między skrzydłami pojawię się ja

Usiądę nieśmiało, nie budząc was z marzeń
Opowiem o śmierci niesionej przez ból
O pustych wspomnieniach, gdy nic się nie zmienia
Gdy budząc się rano, nie widzę was tu

Nie dotkną was czasem
Choć będą się starać
Nie zmyją z powierzchni
Jak niechciany brud
Choć przegram tę walkę
Gdyż tak jest pisane
Zaglądnę w głąb siebie
I ujrzę was znów

Gdy życie wymaga, by stać się silniejszym
Udaję przed wami, że w garści mam świat
Gdy tylko się chowam, poddaję się, wiedząc
Że jestem zbyt słaba, by unieść ten głaz

Gdy z sił już opadnę i braknie mi wiary
Zapytam, choć nie wiem czy zdążę na czas
Czy wszystko zrobiłam, by od was usłyszeć
Że byliście dumni choć jeden raz

Nie dotkną was czasem
Choć będą się starać
Nie zmyją z powierzchni
Jak niechciany brud
Choć przegram tę walkę
Gdyż tak jest pisane
Zaglądnę w głąb siebie
I ujrzę was znów

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
31.10.2015,  wroc

My rating

My rating:  
31.10.2015,  Malwina

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: