Jak sen | version: 20.12.2011 13:41

author: Anna Wiencek
4.9/5 | 10


W myślach cień
od dawna mieszkał,
tyle było strat.
W winie żal
utonąć nie chciał,
życie kradł co dnia.

Miasto spało, tylko on
stał i nucił coś do gwiazd,
potem do tańca
bez słów zaprosił mnie.

Tamtą noc
pamiętam dobrze,
inny był tu świat.
Z nieba czerń
ktoś srebrem przybrał,
obłaskawił wiatr.

Dwoje obcych twarzą w twarz,
kilka spojrzeń, jeden kształt,
a tuż przed świtem
zanucił jeszcze raz:

Ref: Poszukaj siebie,
nie pytaj gdzie i jak,
ze smutkiem zatańcz,
niech spadnie mu ponury płaszcz.
Wysłuchaj pragnień,
bo jeszcze mówić chcą,
już nie trać czasu,
pozbieraj sens i ruszaj w świat.

Przeszłam mrok,
przetarłam szlaki,
ale zniknął gdzieś.
Czy go spotkam
zanim każą
iść na drugi brzeg?

Żyję, kocham i mam cel,
tylko czasem smutno mi,
że nikt nie śpiewa
jak kiedyś mały elf:

Ref: Wciąż szukaj siebie
nie pytaj gdzie i jak.....

Anna Wiencek, Wuppertal 25.09.2011

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
30.09.2012,  truskawka

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
31.12.2011,  olszyna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: