Ze starej płyty | version: 11.05.2019 15:30

author: Ula eM
5.0/5 | 6


Ta przedwojenna miłość,
ślepa, głucha, koślawa.
Jak skowyt silna,
Jak stara płyta chropawa.

Ta, co ci wszystko wybaczy,
do piekła pobiegnie bram,
własną tęsknotą się syci,
bylebyś nie był sam.

Otworzy zamki najskrytsze,
odpędzić się nie da, jak pies.
Choć jej się serce wykrwawia,
jest, zawsze jest.

Bicz z piasku ukręci
i zamek postawi na mgle,
mądra i smutna pani
z koroną w tle.

Zbyt długo czekała w kruchcie,
nie potrzebna jej anielska korona.
Nie święta, nie zwykła, zwyczajna,
odeszła, po prostu odeszła, znużona.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
14.05.2019,  Dekameron

My rating

My rating:  

Moja ocena

Kapitalny wiersz:))))))
My rating:  

My rating

My rating:  
11.05.2019,  B@$i@

My rating

My rating:  

My rating

My rating: