MODLITWA

Autor:  bojda krzysztof
5.0/5 | 11


Smętna powtarzalność dni
ptaki tną niebo na kawałki
pomimo huków samolotów
i metalicznie dymiącej ulicy

przydrożna staroświecka jabłoń
przechodzi cyklicznie metamorfozę
od kwiatków zielonych owoców
po spadanie liści i dźwiganie śniegu

ludzie pędzą jakby było coś bardziej
ważnego od miłości i śmierci
miłość odpada w moim przypadku
zostaje śmierć

nikt nie musi przepraszać
wszystko zabliźni się w czasie
to rzecz naturalna

czasami wiatr przygoni morowe powietrze
tempo zwalnia jak na powtórce z kadru
ktoś szuka detali i przyczyn

spokojnie patrzę ponad
na mgły pełzające po zboczach wzgórz
w pierwszych promieniach słońca
to jest moja poranna modlitwa

Bojda Krzysztof



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

Wzruszające :) Łapie za serducho :-)
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: