Milczenia...

5.0/5 | 5


Milczenia
płynnym złotem
zastygam
w twoim spojrzeniu
niczym kamień
poruszony
ciepłym deszczem
wezbranej
z pragnienia ziemi

Odległe światy
są moje
zagubione motyle
istnienia
w ich kruchych skrzydłach
niespokojny
oddech trzepoce

Wzburzonym oceanem
płynę

Podejdź blisko
spójrz
moje usta
przy samym brzegu
i źrenice
nieskończone
wciąż nosisz
przy sobie iskrę
od której zapalasz
płomień



 
Kommentare


Moja ocena

Piękny, ciekawy wiersz :)
Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Moja ocena

Piękne :-)
Meine Bewertung: