Słowo.

Autor:  Potężny Struś
5.0/5 | 6


Wierzę, że Pan jednak mnie nie opuści
Jak by miał z rąk taką zdobycz wypuścić?
Co powie jak Lenin, czasami dosadnie,
Jak Kazimierz Górski, prosto, cudnie, składnie.

Za oknem cisza, u mnie impreza
Bawię się słowem, jasna cholera!
Czasem policja mnie uspokaja,
Ich rozumienie mnie poraża.

Prawo jest po to, żeby je łamać.
Żaden chuj nie będzie, mnie uspokajać!
Jestem po to, by oddychać życiem.
Czasem na mecz.

Widzew, Legia i Garbarnia,
Niczym upośledzona Narnia,
Ciężkie życie, ale cóż bywa,
Kto dzisiaj naczynia zmywa?



 
Kommentare


Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

...

Rozrzewniły mnie te naczynia do umycia.Prawdziwy mężczyzna
naczyń się nie boi.

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Potężny Strusiu

Upośledzona Narnia XD

Meine Bewertung

Meine Bewertung:  

Meine Bewertung

Meine Bewertung: